Czy to już depresja?

Czy aby na pewno każdy spadek nastroju to od razu depresja? A może to tylko chwilowa chandra? Każdy doświadczył w swym życiu smutku z jakiegoś powodu, ale nie każdy choruje/chorował na depresję.

Depresja to choroba bardzo wyniszczająca organizm i dezorganizująca życie, plany na przyszłość, obowiązki i wiele innych. Wielu ludzi rzuca słowa na wiatr mówiąc: „Dzisiaj mam jakąś depresję”, „Wczoraj miałem depresję”, „Też mam depresję w taką pogodę”. Oczywiście nie mają na myśli choroby, ale chwilowy spadek nastroju, który może zdarzyć się każdemu, ale nie wiedząc co mówią mogą być nie fair w stosunku do osób, które rzeczywiście na depresję chorują. Oni nie mieli problemów z obowiązkami domowymi, ze wstaniem z łóżka, umyciem się, pustką, smutkiem, bólem, napięciem nerwowym, lękami, nadmierną sennością lub bezsennością, itd. <- a te przykłady to już mogą być oznaki depresji.

Niektórzy zaś uważają depresję za lenistwo, bo przecież: „Gdybyś chciał to byś dał radę”, no nie do końca… Chory nie wybrał sobie choroby, (oczywiście są symulanci dla własnych korzyści, ale to się raczej rzadko zdarza) nie czuje się komfortowo cały czas leżąc w łóżku i płacząc. Ludzie nie lubią cierpieć, nie chcą cierpieć. Nie zawsze to czego nie widać oznacza, że tego nie ma.

Senność i jeszcze raz senność. Ile ja mogę godzin przespać w depresji to głowa mała. Nie mam ochoty nic jeść, pić tylko spać, ciężko zwlec się z łóżka i nawet umyć zęby.
Bóle mięśni i stawów. O Boże gdyby tylko Ibuprom pomagał… Ale na te bóle pomogła mi tylko Duloksetyna (antydepresant SNRI).
Izolowanie się od ludzi. Wtedy nie mam ochoty spotykać się z ludźmi. Sama tłumię w sobie emocje.
Myśli i tendencje samobójcze. To jeden z bardzo poważnych objawów, których nie należy lekceważyć
Problemy z podejmowaniem nawet prostych decyzji. Trudno jest mi nawet podjąć decyzję co zjeść na obiad.
Brak siły, zrezygnowanie. Totalnie nie mam na nic ochoty.
Osłabienie. Czuję się jakbym miała grypę.
Płaczliwość. Płaczę z bezradności.
I wiele innych…

Choruję na ChAD, ale epizody depresji w chorobie afektywnej dwubiegunowej są podobne do tych w ChAJ.

Warto wspierać osoby w depresji. One nie są niczemu winne. Często zmagają się z brakiem zrozumienia. Mają już i tak duże poczucie winy co do swojego stanu, zaniedbywania siebie i innych rzeczy. Każdy jest inny i u każdego choroba może przebiegać inaczej.

Opowiem na swoim przykładzie czego ja bym chciała od bliskich w epizodzie depresyjnym. Może niektórym z was to pomoże nauczyć się jak wspierać osobę będącą w depresji.

– Być. Po prostu być. Słuchać, mówić, że jestem z tobą i że nic tego nie zmieni,
– Rozumiem co czujesz i wiemy, że to minie i znów będzie przepięknie.
– To normalne, że potrzebujesz odpoczynku, gdy źle się czujesz.
– Będę tęsknił/ła za tobą, gdy odejdziesz.
– Nie żegnaj się, bo jeszcze czeka nas wiele iście wspaniałych chwil spędzonych razem.
– Dużo wytrwałaś, jesteś silna.
– Jak mogę ci pomóc?

Poprzedni wpis
Nie diagnozuj się sam
Następny wpis
Wypieranie choroby

1 komentarz. Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.
You need to agree with the terms to proceed


Zapisz się do Newslettera by być na bieżąco i
otrzymywać dodatkowe treści!

Menu