Szkoda gadać

Szkoda gadać gdy w oczach obojętność. Każdy dzień jest udręką, a oczy pełne łez. Wróć, inaczej.
Cóż za okropny dzień, bez pewności swego bytu, jestem utopiona w morzu swych łez, nie mówię już nic, bo szkoda gadać.

Moja koncentracja jest zerowa i wszystko wypada mi z rąk, które się trzęsą. Nie rozumiem już swojego stanu, a do tego czuję strach. Próbuję pozamiatać swoje brudy dnia wczorajszego, za każdym razem syf mi towarzyszy, bo to rozdarta dusza na kawałki, które trzeba zbierać. Codzienność mnie dławi. Smutna prawda.

Na twarzy mam niepewność, a ludzie widzą we mnie osobę otumanioną, nie wiem może to choroba postępuje? Ukazuję tutaj smutną prawdę tej choroby, to jaka jest jest podstępna i podła. Jak w jednym z artykułów jest CzAD, a w innym niemy krzyk. Mam szklane oczy, przepłakane noce za sobą. Wycie to codzienność, a ukojenia nie widać. Wszyscy mówią „trzymaj się”, ale to nie takie proste. Mimo wszystko wsparcie coś daje i wszystkim za okazanie jego dziękuję. Bez całej tej społeczności byłoby jeszcze trudniej.

Kolejny rozdział za sobą czyli epizod kolejny. Depresyjnie, koszmary senne, że człowiek wybudza się w nocy z takim niepokojem nie do opisania, ostatnio myślałam, że mi serce stanie. Gdzie schowałam benzo? Cudowny lek, po którym lęk zanika, a człowiekowi jest lżej. Nie leczy depresji, ale sprawia, że silny stres można przetrwać. Niestety może być stosowany tylko doraźnie. Lorafen – wybawienie, ratunek, spokój.

Ciężko jest mi opisać stan, w którym się znajduję, ale jakoś próbuję. Chciałabym znaleźć w swym stanie ukojenie, ależ to boli. Ból przeszywa me serce, a strach tkwi we mnie.

Poprzedni wpis
W głowie chaos
Następny wpis
Hipomaniakalni goście

1 komentarz. Zostaw komentarz

  • Ale piszesz tak lekko, poezyjnie o swych odczuciach, że trudno uwierzyć że osoba jak to sama ujęłaś „otumaniona” potrafi tak pięknie ująć w słowa swe myśli. Podziwiam, bo kiedy mnie depresja zabiera w swoje sidła nie potrafię poprawnie się wysłowić, nie mówiąc o tym aby zebrać się coś napisać. Pozdrawiam serdecznie. Będzie dobrze, nie wiem kiedy i na jak długo, ale na pewno będzie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.
You need to agree with the terms to proceed


Zapisz się do Newslettera by być na bieżąco i
otrzymywać dodatkowe treści!

Menu