Co się takiego dzieje w głowie człowieka chcącego popełnić samobójstwo?
– „Ale panie doktorze ja nie chcę żyć.”
– „A gdyby objawy zniknęły to by chciała pani żyć?”
-„Hmm.”
No właśnie, jest pierwsza przyczyna – bardzo dokuczliwe objawy chorobowe. Każdy ma swój próg bólu, dodam, że w depresji jest on bardzo mały. Wszytko boli, nie ma się siły wstać z łóżka, umyć zębów, zająć się czymś, zaniedbywanie codziennych obowiązków, a pójście do pracy to jest wyczyn. I nagle to wszystko do nas dociera i nam jeszcze bardziej uprzykrza życie. Nie dość, że brakuje nam sił to jeszcze mamy z tego powodu wyrzuty sumienia.
Rozmyślanie
Ile różnych scenariuszy przeszło mi przez głowę. Często wyobrażałam sobie swój pogrzeb i myślałam jak rodzina przeżyje moje odejście. Ja płakałam, że nie chcę żyć, a przyjaciółka płakała bym nie odchodziła. Rozważałam za i przeciw. Myślałam jak, gdzie i kiedy to zrobić. W pewnym momencie były te myśli tak intensywne, że terapeuta bał się mnie wypuścić z gabinetu, ale po złożonej obietnicy (tak zwany pakt na nie zabicie się), wyszłam. Wtedy według niego rozwiązaniem, które by mi pomogło był szpital. Nic dziwnego skoro przyszłam się z nim pożegnać.
Rodzina i przyjaciele będą smutni
Rodzina i przyjaciele trzymają mnie jeszcze przy życiu. Mam wiernego psa, więc wiem, że ktoś zawsze na mnie czeka w domu. Wracam po pracy do kogoś, nie jestem sama. Taki zwierzak może wnieść wiele radości do życia. Opieka nad nim sprawia, że trzeba wstać rano, wyprowadzić pupila, nakarmić go, pobawić się z nim, a nie zalegać cały czas w łóżku. Niestety w przypadku silnej depresji te obowiązki przejmuje już ktoś inny. Chory nie daje rady wstać, umyć się, zjeść.
Co jest po śmierci?
Wiele razy zastanawiałam się co jest po śmierci? Może jest tam dużo psów…? Ja kocham psy. Może nic tam nie ma…? Może czeka tam ktoś na nas kto odszedł dawno temu? Jedna wielka niewiadoma i ta niewiadoma trzyma mnie też przy życiu, bo kto wie? Może tam jest jeszcze gorzej? Może jest nicość i nikogo już nie spotkamy?
Zmiana leków – nowa nadzieja
Może na nowych lekach będzie lepiej? Może warto zaryzykować? Jak gonitwa myśli lecą te pytania. Co prawda zmiana leków wiąże się z bólem, ale nie większym niż może być na źle dobranych lekach.
Wsparcie terapeutyczne
Psychoterapia jest bardzo pomocna. Wsparcie jakie daje terapeuta może bardzo pomóc. Odsuwa nas od tego jakże głupiego pomysłu i chce byśmy dalej żyli. Bo nas nikt nie zastąpi. Ktoś inny usiądzie na fotelu, ale właśnie to nie będziesz już ty….



2 komentarze. Zostaw komentarz
Samobójstwo nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. Trzeba o siebie walczyć 😉
Ktoś kto podejmuje taką decyzję nie może znieść już tego stałego i coraz silniejszego bólu w psychice.
Tych myśli!
Jaki ból psychiczny możne pchnąć człowieka do tak dramatycznego kroku?
Mimo obecności ukochanych osób, naszych wiernych zwierzaków, wsparcia i pomocy.
O tyle trudniej pojąć dlaczego ktoś, kto jawi się jako radosny i pełen życia, chce się zabić. Jak bardzo musi doskwierać życie aby chcieć się go pozbyć?
I wreszcie odwieczne pytanie:
odwaga czy tchórzostwo ?
odwaga
– mówię to po 3 latach od próby s.
w dużo lepszej kondycji psychicznej