Jeszcze raz?

Nigdy nie będzie idealnie. Nigdy już nie zaznam życia jako osoba zdrowa, jedynie mogą się cofnąć objawy choroby. To nieraz ChAD przejmuje kontrolę, ale nie chcę jej ulegać. Dawno nie zaznałam tego dziwnego uczucia. Hipomanio, może jeszcze chociaż ten jeden raz?

Hipomania

Człowiek tęskni czasami za hipomanią, a remisja wydaje się być subdepresją. Nie chodzić spać, ciągle się śmiać, wiara, że można zmienić świat, szybciej mija czas, po prostu żyć, nie umierać. Czasami chcę przeżyć to jeszcze raz. Pamiętam swoje szaleństwo, niektórych rzeczy żałuję, a za niektórymi poczynaniami tęsknię, bo wtedy czułam się świetnie. Natomiast nie tęsknię za gonitwą myśli i swoim zakupoholizmem. Do dzisiaj czasami płaczę za pieniędzmi wydanymi na byle co, ale wtedy była to kasa na nowe super według mnie fajne rzeczy i coraz nowe hobby. Do teraz mam zaczęte 4 obrazki puzzli, bo nie mogłam się zdecydować, który chce układać. To jest cena jaką się płaci za hipomanię. Ludzie zaczęli do mnie lgnąć, a swoim temperamentem zdobywałam coraz to nowe znajomości, na szczęście niektóre zostały do dzisiaj, a w pracy mogłam się wyrabiać ponad normę. Chcę swoją energię, siłę i niezniszczalność. Nie wiem czy w danym czasie mam remisję, ale wspominam dawne chwile. Może jeszcze ten jeden raz?

Depresja

Później przychodzi depresja i dość mam już swoich łez. Tonę i się krztuszę swoją niemocą. Kilka osób jak zwykle odciąga mnie od samobójstwa, nie będę ich wymieniała, bo oni sami wiedzą, że o nich tu mowa. Wiele razy stałam na przepaścią, wiele razy chciałam się zabić, wiele razy jeszcze pewnie będę w takim stanie. Na to człowiek nigdy nie jest gotowy. Wszystko wokół nic nie jest warte, ale dalej żyję, choć kiedyś było inaczej. Czy się zmieni na lepsze, tego nie wiem. W hipomanii z uniesioną głową, w depresji z twarzą zasmuconą. Wtedy chcę się obudzić z tego koszmarnego snu. Łzy leją się strumieniami.

Jaka jestem?

Nie wiem, którą Klaudią w danym momencie jestem. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam, wielu rzeczy nie wiem i być może się nie dowiem. Chcę na wyspę Eldorado, jeszcze ten jeden raz…

Poprzedni wpis
Epizod mieszany
Następny wpis
Dlaczego nigdy nie będę w pełni szczęśliwa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.
You need to agree with the terms to proceed


Zapisz się do Newslettera by być na bieżąco i
otrzymywać dodatkowe treści!

Menu